29 grudnia. Zdarzało się drzewiej częściej, a i dalej się zdarza, że telewizje nasze krajowe naziemne i satelitarne jako hit bożonarodzeniowy emitują "Potop" - co tu dużo mówić - jedyną chyba polską superprodukcję historyczną zasługującą na miano arcydzieła. Mój "Diariusz" pokazuje, że te emisje mają także uzasadnienie historyczne. Pamiętamy, "26" najeźdźcy odstępują od oblegania Jasnej Góry, a już "29" następuje mały przełom, na razie mentalny... I o tym dzisiaj, na drugim obrazku. Taki komentarz zamieściłem dzisiaj 29.12.2017 roku na FB nad tymi obrazkami.
29 grudnia. Zdarzało się drzewiej częściej, a i dalej się zdarza, że telewizje nasze krajowe naziemne i satelitarne jako hit bożonarodzeniowy emitują "Potop" - co tu dużo mówić - jedyną chyba polską superprodukcję historyczną zasługującą na miano arcydzieła. Mój "Diariusz" pokazuje, że te emisje mają także uzasadnienie historyczne. Pamiętamy, "26" najeźdźcy odstępują od oblegania Jasnej Góry, a już "29" następuje mały przełom, na razie mentalny... I o tym dzisiaj, na drugim obrazku. Taki komentarz zamieściłem dzisiaj 29.12.2017 roku na FB nad tymi obrazkami.
OdpowiedzUsuń